Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 205 680 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Jeśli a oznacza szczęście, to a = x + y + z; x - to praca, y - rozrywki, z - umiejętność trzymania języka za zębami...

poniedziałek, 30 listopada 2009 17:42
Helloł XD
Dziś był mój pierwszy dzień w pracy :) W sumie to już drugi raz mam pierwszy dzien w tym zakładzie :D Juz o 8 odetchnełam z ulga , że trafiłam do tej samej sekcji gdzie byłam wcześniej  :D z czego się bardzo cieszę , to najwspanialsza sekcja pod słońcem :P
He hehe jeden pracownik jak mnie zobaczył rzekł"o nasza nowa stara stażystka" hehehe ogólnie mówiąc zostałam mile przywitana :) hehehe dużo nowych twarzy jest ...a ze stażystkami raczej nie da się zakumplować...jak tylko weszłam do gabinetu  tak odrazu dostałam zajęcie :) dzionek bardzo szybko minął :D


Moje Kochanie choruje biedactwo :* ;* mam nadzieje że to nie jest świńska ani ptasia grypa :* ale już nie długo zobaczę mojego skarba :D Byle do środy ssssss


Podjęłam decyzję że jutro pójde do MBanku , mają ciekawą ofertę i jest kilka bankomatów w mieście :) pierwszy np jest na przeciw komendy :D

Podziel się
oceń
0
0

Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje....

czwartek, 26 listopada 2009 17:54
Witam Was Moi Drodzy Bloogowicze :D

Dziś dostałam telefon odnośnie stażu...i pojeździłam i już wszystko załatwione. Zaczynam w poniedziałek o 7:30 pracę :) :D Ciesze się że w końcu będę mogła zacząć spłacać długi hehehe :) Jutro musze iść i założyć konto bankowe :) tylko jeszcze nie wiem gdzie, ale zaraz przejrzę oferty :)

Już za 25,5 godz zobaczę moje Kochanie :P Wielkie odliczanie rozpoczęte :*...muszę pamiętać aby wziąść dużą świeczkę w końcu będą Andrzejki :D 

Obecnię pracuję nad moją mową ciala...ściągnełam sobie audiobook i pragnę nauczyć się nie okoazywania emocji takich jak strach , stres czy zdenerwowanie. A wiecei że osoba , która mówiąc przy nas coś patrzy się w prawy gorny róg to znaczy że kłamię....przy kłamstwie organizm produkuje jakas substancję która powoduje że drapiemy się....ale jak pewnie wiecie wszystko mozna ukryc...przeciez sa tak nie którzy wprawieni w kłamstwie , że potrafią nawet oszukać wariograf....

Podziel się
oceń
0
0

Piękno świeci jaśniej w sercu tego, który za nim tęskni, niż w oczach tego, który je widzi.

czwartek, 19 listopada 2009 17:41
Helllo :D

Długo mnie tu nie było...z powodu popsucia się dysku twrdego...ale jest juz wszystko dobrez...jest już większy :)

Rybki mi zmalały...juz chyba z dwa miesiące nic nie jedzą....ostatnio się wkurzyłam wziełam jedną z nich wlożyłam jej do japy kawałek płatka zamoczyłam trzymając w reku gdy ja trzymalam nie otworzyła dziubka...puściłam po płyneła i fluuu....ale dziwne że tak długo wytrzymują bez jedzenia....aczkolwiek tata opowiadał że jego kolega trzymał w piwnicy w wannie przez ponad 3 miesiące karpia i nie karmił go a żył...coś a la krokodyl bez jedzenia może wytzymać nawet 2 lata...hehehe to taka ciekawostka zasłyszana ostatnio :D

Na uczelni jak to na uczelni...tylu nowych wykładowców przyjeli że maskara....mamy zajęcia w akademikach bo jest duzo ludzi...i pierwszy rok kształci się w szkole heheh XD  Na samoobronie ostatnio ćwiczyliśmy rzuty :) ale było fajnie hahaha Byłam w parze z Monika która cały czas mówiła do mnie Emila ja Cie nie przerzuce jesteś za duża....a potem machnęła :) i było ok....

Mojemy Skarbowi zrobiłam prezent na Mikołajki zamówiłam kalendarz na 2010 roczek z moimi i naszymi zdjeciami :D Podobał sie juz :) To najważniejsze :) Nie ukrywając każdy kto go oglądał mowił że dość sympatyczny prezent :D bo ja jestem sympatyczna dzieczynka :) hehehe








Podziel się
oceń
0
0

Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie...

środa, 04 listopada 2009 11:16
I mamy juz listopadową zimna środę....tak piździoszy na dworze, że hej :)

Umówiłam się z mamą że jak szybciej drogą wirtualna sprzedam samochód i za więcej niż 3,5 tys dostane ta różnice :D Ogłoszenia daliśmy wraz z Moim Kochaniem :) ledwo co się ukazało juz były telefony :) i o 18 przyszła  babeczka z chłopakiem i z ojcem obejrzeli i powiedziała że da znać o 21 czy jest zdecydowana...zaś na 19 miał przyjechać facet z Wawy...no i przyjechali obejrzeli...i odrazu kupili autko...Normalnie bylismy w szoku że ktoś zapiernicza taką droge po taki stary samochód hehehe no ale juz go nie ma...i zyskalam tylko 400 zł...zawsze to coś dla osoby bezrobotnej...

Wczoraj byłam na zakupach :) i kupiłam sobie bluzeczkę seledynową :) czerwony dłuższy sweterek , czarne rurki jeansy a i w upsie taki dłuuugi ciepły swetr  :) no i trochę chemi :) jeszcze musze zaopatrzyc się w bieliznę :) myślałam jeszcze o torebce nowej ale poki co nie mam nic na oku...a jak pojde do pracy kieeedyś to kupię nowy plaszczyk na zimę...

Moje Kochanie dzisiaj przyjeżdza :) Pojdfziemy po skarpetki :D

Schudłam 2,5 kg :) i już robie po 60 brzuszków :D


Podziel się
oceń
0
0

Tymczasem my największe dobra zawdzięczamy szaleństwu, które co prawda, bóg nam zsyłać raczy...

piątek, 30 października 2009 11:24
 meine eyES :)              strasznie ta fotka mi się podoba :)


 luDEK :)


zlota jesień za oknem :D



buziammmm Cię Kochanie :) :* :* :* :* :* bziuuuuuuuuuuuuuuuuuuuum

   hehehe a to taka jaaam hehehe
Podziel się
oceń
0
0

Kwas plami, brztwa broczy, od proszków brzuch boli, woda mroczy. Sznury się urywają , broń trza przed policją kryć. Gaz cuchnie okropnie, to już lepiej żyć!!!

poniedziałek, 19 października 2009 9:59
Nie mam weny aby coś napisać....
W weekend byłam w szkole, teraz też będę miała zjazd....czas tak bardzo szybko leci...tak szybko abyśmy sie aż tak pozmieniali? nie do poznania? nie sądzę ...wczoraj byłam zbulwersowana faktem...iż tyle osób z ogólniaka z klasy mijalam mówię cześć...bez odzewu....trudno....jak wysiadałam spotkałam kolege...on odpowiedział...coż życie....

Juz mi brakuje mojego Skarba, bo jak spimy razem wtdy nic mi się nie sni złego...a bez niego odrazu....:( uwielbiam ...zasypiać przy nim...i się budzić...szkoda że tak nie może być codziennie...może gdyby tak było...to by tyle nie znaczyło....? ale juz za 2 dni się zobaczymy :) naszczęście....

Wypozyczyłam książki do zaczęcia pracy lic, "Noc nadchodzi szybko" zaczeła mnie pochłaniać....i tak sobie myślałam jak napisze tę pracę i ją obronie mogę następne studia podjąć o kierunku psychologicznym....aczkolwiek jeszcze tak daleko nie myślę...chyba nie ma sensu póki co...najpierw musze zaliczyć karne...i caly ten rok....wczoraj na samoobronie bawiliśmy się w berka hehehe w dwa ognie...było duuużo smiechu...bo jeżeli ktoś został trafiony robił karne 10 brzuszków albo pompek i wracał do gry...potem biegalismy w drużynach bieg przwrot w przod...ptem w tył...i drużyna która ostatnia dobiegnie robi 20 karnych brzuszków..., potem biegaliśmy w parach tzw pieskiem do przodu...i do tyłu...ostatnia para która to zrobi robi 20 karnych brzuszków...potem na pająka do przodu i do tyłu...i tak samo...plus rozgrzwewka i na koniec że jest nas 16 osób w grupie to pierwsza osoba robi 16 pajacykow , druga i trzecia tez....czwarta robiła 10 przysiadów, piąta 10 pompek, szósta 10 grzbietów...( ale nie tych kocich hehehe) , siódma 10 brzuszków, ósma od poczatku jechała...no i za to że nie wszyscy robili mieliśmy karne dodatkowe...na kryminalistyce mielismy o oględzinach , badaniu miejsca zdarzenia , środkach dowodowych...na przestępczośći zoorganizowanej ( wykłada u nas szef CBA :)) robiliśmy grupę przestępcza zoorganizowana w grupach :) mysmy obrabiali dom :) hehehe ale następny skok będzie na bank :) ...na przestepczości kryminalnej mielismy o rodzajach smierci...ogolnie o zabójstwie :) ...:)

a wiecie ze pierwsza osoba która popełniła samobójstwo był neandertalczyk ...czuł że nie pasuje do stada i ze będą chcieli go zabić...aby nie dzielić sie z nim pożywieniem...zjadł prawdopodobnie jagodki....

Podziel się
oceń
0
0

Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli...

środa, 07 października 2009 14:33
Moje Kochanie przyjeżdzało do mnie od pt az po piatek kiedy jechałam do szkoły...nawet mi machał na pożegnanie...dawno nie jechalam pociągiem na Szczytno...jak zwykle był tłum...szczegół bo ja siedziałam :) jak dojechałam na pksie  czekała Kaska na mnie...oczywiscie patrzyłam nie w tym kierunku co nalezy i obcej dziewczynie machałam hehe az ktoś do mnie krzyknał :p he a miałam juz pretensje czemu nie odmachała :P hehehe poszłysmy do szkoły...zahaczając jak kiedyś o biedronkę :p dostałysmy pokój prawie jak chciałysmy + jedna dziewczynę z pierwszego roku...oczywiscie gadalysmy bardzo długo robiłysmy sesje zdjęciowa hehe i takie tam...zasnełyśmy po 2...

w sobote okazało się że mamy zajęcia w .....akademiku ale nie naszym a w na przeciwko prawie...zaczelo się sympatycznie kryminalistyka...ogladalismy przypadek jakiegos pijazka ktory wjechał do jeziora...rozpoznawalismy ślady i takie tam...potem była zapobieganie przestępczości kryminalnej wooooow facet nie toleruje spoxnienia nawet minutę...wykłady sa nie obowiązkowe...ale na ćwiczeniach z wykładów będą kolokwia...no i żeby odrobić n z ćwiczen tzreba do niego przyjśc w środe od 16 do 16.15 ...i nie powiedziane że przyjmię taką osobe...nie majac zaliczenia z choć jednego koła...nie jest sie dopuszczonym do sesji 0...czyli poprawka...a poprawki u niego jeszcze nikt nie przeszedł...bo jak on to powiedział pytania sa kosmiczne...potem na temat pisma chieroglifów nie sprawdza....5 min na 5 pytań...czyli tzreba sie uczyc...itd róznych pokreconych spraw...a póxniej było juz ok :)

Wieczorem wyprawiałysmy kumpeli Adzie  urodzinki...nastepnie udałysmy się na dyskotekę...pierwszy raz tak bardzo mi sie nie podobało...parę spraw było niesympatycznych...wróciłyśmy po połnocy z kumpela do akademika...

ze stażem się nie udało...póki co nie maja w policji gdzie posadzić...ale pod koniec roku części osob pokoncza sie umowy...i wtedy przyjmą...no cóż do tego czasu będe sie karniaka uczyc...

Dzisiaj moje kochanie przyjeżdza...jeszcze tylko 2,5 godzinki :)








Podziel się
oceń
0
0

Euforia jest parodią radości...

poniedziałek, 28 września 2009 8:06
Weekendzik minał Nam w bardzo przyjaznej atmosferze lecz troszkę gorąco było w sobotę rano....ale szczegóły pozostawię dla siebie....pofgoda nam dopisywała i humory także :) :D glupawka nam odbijała :) ale jak zawsze było full smiechu :) W sobotę wszystcy w domku wysyłami Dużego Lotka ale niestety nikt nie trafił nawet marnej trojki. A plany już były daleko idące...przecież obecnie jest do wygrania 40 mln zł...ta kasa rozwiązuje wszystkie problemy...nawet sie smiałam że bym kupiła karne :p wtedy można spokojnie skonczyć szkołę...a potem szaleć :) mówie do taty kupiłabym sobie porsche a tata do mnie po co przeciez to smok tata przy takiej kasie nie patrzy sie ze to smok :) to kupie dwa :)  hehehe i mówię odkupilabym ziemię od mamy i ciotki i od wujka i tam by stał duuuzy dom :) a mama na to nie możesz miec duzego domu bo jestes bałaganiarzem spoko miałabym od tego ludzi ...dala bym ogloszenie więc napewno by ktoś sie znalazł 2 razy w tygodniu :) heheh marzenia to dobra rzecz :) przy wygranej 40 mln podzieliłabym sie dała bym 10 rodzicom :) a te 25 mielibysmy na życie z mym Kochanym :) ach rozmarzyłam się....

Co do pracy jak juz chyba mówiłam staż w areszcie jednak nie dojdzie do skutku gdyż dyro się wystraszył artykułem w gazecie, gdzie ktos się skarżył że jedni sa na 3 stażach a inni nawet na jeden nie mogą się dostać...i powiedział że wyraża zgodę na staz raz jeszcze w policji ale musi się zgodzić komendant, wtedy mam donieśc jako podkładkę papierek ze wszkoly że jestem tam sluchaczem...wiec dziś wybieram się porozmawiac z kadrową bo z komendantem już rozmawiałam :) tzrymajcie kciuki aby się zgodzili :)

Szkoła jak juz mówilam zgodziła sie na powtarzanie przedmiotu...i dostałam czas do drugiej poprawki semestru na zaliczenie...czyli do końca lutego...ale chcę sie od przyszłego tygodnia zmobilizowac i wziąść za prace i szybciej to zaliczyć...abysmy mogli z czystym sumieniem zima jechac nad morze...i bede do sesji uczyc się szybciej niz tydzień przed...a i musze w końcu zacząć pisać prace...
Plan zajęc juz znany ale będzie masakra...w sobotę mamy wykład z kryminalistyki, zwalczania przestępczości kryminalnej, etyki i zwalczanie przestępczości zorganizowanej . a w niedzielę tradycyjnie w tym planie do lutego samoobrona, język nowożytny i postępowanie administracyjne. i o 14.25 konczymy zajęcia.

uciekam na śniadanko :)

A TO FOTECZKI Z NASZEGO PIERWSZEGO STRZELANIA :)





Podziel się
oceń
0
0

:) hurrrrrrrrrrrra :D

wtorek, 22 września 2009 18:50
Ważna informacja :)
dostałam zgodę na powtarzanie przedmiotu :) a Tym samym pozostaje w szkole :) i ze swoim rokiem kontynuuje nauke :D

Podziel się
oceń
0
0

Rodzina jest w życiu oparciem, czymś co chroni, co daje siłę...

poniedziałek, 21 września 2009 17:42
Dziś wspominałam czasy wspólnych z kuzynka wakacji :) oj wtedy się działo...czego my wtedy nie robiłyśmy :D....

Pamietam jak kiedyś brałyśmy kąpiele w basenie toples żeby sobie opalic co nie co...a że byłyśmy wtedy takimi małolatami...to zasłaniałyśmy się wielkim parasolem :)
albo jak dziadek chciał nas swatac z jakimis dzieciakami ktorzy wozili slomę do dziadka stodoły...hehehe jak nam śpiewali piosenki hahah jak wyprawiałysmy w altance urodziny Reksia....otóż wtedy zrobiłysmy mu tort z marchewek :) oczywiście podane na talerzu jak na solenizanta przystało :)
albo jak Oliwię (siostre Jowity) wygrzewałysmy hehehe latem....był upał a jeszcze w altance cieplo wszystkie okna pozamykane...ona opatulona kołdrami, kocami hehehe 
nasze wspólne dyskoteki :) i poranne wschody słońca :) pamiętam wtedy całą noc nie spałuysmy żeby tego doczekąć...:) oglądałysmy całą noc tv bo od 3 chyba leciała lista przebojów :) hehehe
albo jak wyszłyśmy od babci po cichu żeby psy nie szczekaŁY wykapać się nago w jeziorze...bez żadnych latarek nic....
jak wpadłysmy z orzechami ktoregoś lata...bo zerwałyśmy ich naprawdę duzo...a były nie do konca dojrzałe....
były też gorsze chwile jak nie chcący Jowicie przygrzmociłam cegłą...jak jeszcze wtedy budowali dom...ja myslałam że ją złapie...zong
i jak bawilysmy się że trociny to złoto...i duzo wpadło do oczu...
mysle że wybroniłam sie troszke tym jak u sąsaidów mieszkał Damian i kiedyś Jowicie wsypał herbatę do oczu...a tu boahterska Emilka wzieła kija jakoś tak rzuciłam że go trafilam w nos i Jowite na rece i do domu niosłam przez pole...
Jak pierwszy raz Jowita nocowała u babci...był taki sam jej płacz jak i mój...gdy odjężdzali rodzice...
pierwsza noc w altance kupilysmy sobie piwo i z bezami pilyśmy a nastęony dzien był z kacem :) hahaha
jak robiłyśmy ciastka...a przepis podawały nam  dwie osoby haha i wyszły taaaakie twarde...ale dobre były hahaha
na poczatku wakacji układałysmy sobie plan każdego dnia...nie pamiętam ale chyba się go nie trzymałysmy :P

jak mialysmy małego szczeniaczka...i nikt o tym się nie mogł dowiedzieć...ale chyba go zagłodziłysmy...to smutna historia była...


a to my...zdjęcie jest stare...a między nami są 4 lata różnicy ....














Podziel się
oceń
0
0

czwartek, 29 września 2016

Licznik odwiedzin:  1 055  

KAleNDaRZ

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

GłoSOwaNIE






zobacz wyniki

SubsssskrypCJa

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Mein bloog

to co się dzieje tu i teraz, to co czuje i co o tym myślę...moje przeczucia, uczucia...

It' s me

* zwariowana
* nie poprawna marzycielka
* uparta
* czasem nieśmiała
* odważna
* miłośniczka burz
i wiatraków :)

Statystyki

Odwiedziny: 1055
Wpisy
  • liczba: 276
  • komentarze: 2157
Galerie
  • liczba zdjęć: 27
  • komentarze: 35
Punkty konkursowe: 500
Bloog istnieje od: 3516 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl